Pytam o to ABSOLUTNIE Każdego Pacjenta! KAŻDEGO weterana diet.
Zaskakuje mnie zawsze fakt, że nikt z nich nie zna odpowiedzi na to pytanie😲😧🤒
Działanie jest identyczne jak w pokazie iluzji – patrzysz (szukasz odpowiedzi) nie tam gdzie trzeba❗️❗️❗️ Całe show odbywa się w innym miejscu niż to na które patrzysz, ale dodajmy, że w miejscu, które JEST w zasięgu Twojego wzroku.
Zatem…🥁🥁🥁
➡️Dlaczego wszyscy patrzą na ciało, a nikt na duszę.
➡️Dlaczego nie odpowiadamy sobie na pytanie „jak się czuje na diecie?”, ale NIE fizycznie tylko Psychicznie
To właśnie tu rozgrywa się Show i magia – w GŁOWIE!!!

Co Wasz mózg, a w związku z tym samopoczucie, na to?:

1️⃣ Zmuszamy nasz umysł do widzimisię ciała.
2️⃣ Bagatelizujemy upodobania, nawyki, zwyczaje wypracowane przez X lat.
3️⃣ Cały dorobek związany z żywieniem chowamy do klatki, jakby go nie było, bo od jutra „nowe”.
4️⃣ Narażamy się na ciągłe „nie mogę”, „ile to waży”‚, „ile to ma kalorii”.
5️⃣ Ciągle używany silnej woli aby zagłuszyć nasze potrzeby.

Fizycznie – ok, udało się!
💣ALE Psychicznie – siedzisz z więzieniu, nic Ci nie wolno, inni korzystają z wolności bez konsekwencji, ciągle czujesz zakazy, nakazy i rygor, porównujesz się z innymi, odmawiasz sobie przyjemności⛔️🚫
Więc co robisz jak tylko drzwi więzienia się otworzą… Jak skończy się kolejna dieta i poczujesz wolność mmm?

Dobrego dnia!!!